Rocznica ślubu rodziców już niedługo? A może to Wasz jubileusz zbliża się wielkimi krokami lub po prostu chcecie przygotować dla bliskiej Wam osoby coś kochanego, a zarazem pysznego? Gorąco polecam bananowo-czekoladowe muffinki według przepisu Nigelli.
Oczywiście wypieki te doskonale pasują także do niedzielnego, jesiennego popołudnia, oraz kubka gorącej czekolady :) Są nieziemsko miękkie i wilgotne, a do tego nie przesadnie słodkie, dlatego między innymi moi rodzice je uwielbiają :)
W tym poście pokażę Wam także, co zrobić, gdy nie macie papierowych papilotek, do których nalewamy ciasto. Jak widzicie, nie zawsze psuje to wygląd takiej babeczki ^^
Oczywiście wypieki te doskonale pasują także do niedzielnego, jesiennego popołudnia, oraz kubka gorącej czekolady :) Są nieziemsko miękkie i wilgotne, a do tego nie przesadnie słodkie, dlatego między innymi moi rodzice je uwielbiają :)
W tym poście pokażę Wam także, co zrobić, gdy nie macie papierowych papilotek, do których nalewamy ciasto. Jak widzicie, nie zawsze psuje to wygląd takiej babeczki ^^
Składniki na 12 porcji:
- 3 bardzo dojrzałe banany
- 125 ml oleju
- 2 średnie jajka
- 250 g mąki pszennej
- 100 g cukru
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 150 g gorzkiej czekolady, pokrojonej w drobną kostkę
- czekoladowe serduszka dr Oetker'a
- biały lukier
Przygotowanie:
- Nagrzewam piekarnik do 200 'c, lub termoobieg do 170 'c
- Rozgniatam w misce widelcem banany
- Do miski dodaję mokre składniki (2 roztrzepane jajka oraz olej)
- Kroję czekoladę na mniejszą kostkę (1 kostka z tabliczki na około 4 mniejsze)
- W drugiej misce łączę suche składniki (mąkę, cukier, sodę, proszek do pieczenia i pokrojoną wcześniej czekoladę)
- Mokre składniki dodaję do suchych i mieszam do ich połączenia, nie robiąc tego zbyt dokładnie
- Jeśli nie mam papilotek, formę wykładam wyciętymi kwadratowymi kawałkami papieru do pieczenia
- Nalewam do nich ostrożnie ciasta łyżką
- Piekę 20-25 minut
- Po wyjęciu z piekarnika studzę na kratce
- Następnie polewam muffinki białym lukrem i w jeszcze ciepły wciskam po dwa serduszka



